Lekkie Święta bez wyrzeczeń, czyli mnóstwo jedzenia bez przejedzenia!

Już za kilka dni siądziemy całą rodziną do świątecznego stołu i rozpoczniemy kilkudniową biesiadę pełną smakowitego jedzenia. Jeśli nie chcesz, aby urok bożonarodzeniowej uczty przerodził się w klątwę przejedzenia i dodatkowych kilogramów, przygotowaliśmy prostą receptę, dzięki której zapanujesz nad świątecznym łakomstwem. Jedz często, ale mało i poznaj zupełnie nowy, lżejszy wymiar Świąt!

Głodówka – gorsza niż rózga od Świętego Mikołaja

Chcąc skosztować wszystkich potraw na wigilijnym stole często głodzimy się już od samego rana zostawiając miejsce w żołądku na lepsze rzeczy. Za takie zachowanie powinniśmy jednak znaleźć rózgę pod choinką. Wieczorne przejedzenie jest bowiem najgorszą zbrodnią dla naszego układu trawiennego. Wygłodniali zjemy o wiele więcej, niż rzeczywiście potrzebujemy, jedząc łapczywie przegapimy moment sytości, a nadmiar pokarmu przerodzi się w niechciane kilogramy. Kluczem do sukcesu jest pożywne śniadanie i lekki obiad zjedzone przed wigilijną ucztą. Po takim przygotowaniu racjonalnie ocenimy nasz głód.

12 potraw, czyli polemika z tradycją

Nikt nie powiedział, że musisz spróbować wszystkich dań, jakie znajdują się na stole. Z pewnością nie zależy od tego ilość prezentów, jakie znajdziesz pod choinką J Tradycja to nie kara. Zamiast przejedzenia wybierz tylko te potrawy, które najbardziej lubisz i których nie spotykasz na co dzień. Ogranicz także zapychające żołądek dodatki jak ziemniaki, kluski czy białe pieczywo, zostawiając miejsce na prawdziwe smakołyki. Ze względu na ilość potraw zrezygnuj z dokładek, a między kolejnymi daniami zrób sobie 15 minut przerwy. To najlepszy sposób, aby do naszego mózgu dotarły sygnały, że jesteśmy najedzeni.

Mały talerz w wielkiej sprawie

Naukowcy potwierdzili, że nasz apetyt rośnie proporcjonalnie… do wielkości talerza. Im większe naczynie, tym większa porcja i tym obfitszy posiłek. Wystarczy, że na świątecznym stole zagoszczą niewielkie talerzyki, a dzięki nim zjemy mniejsze ilości potraw. Widząc wypełniony po brzegi talerz, nawet ten najmniejszy, szybciej poczujemy się najedzeni. Trick ten warto zastosować zwłaszcza przy deserze. Mały talerz to jedno. My proponujemy także mały spacer. Nawet odrobina ruchu jest lepsza od całodziennego siedzenia za stołem i podjadania z nudów.

Szczypta przyprawy dla lepszej potrawy

Nie będziemy się oszukiwać –  Święta to nie czas na dietetyczne potrawy i liczenie każdej kalorii. Przez tych kilka dni w roku, bez wyrzutów sumienia, chcemy się cieszyć wyjątkowym smakiem tradycyjnych polskich dań, które do najlżejszych nie należą. Aby wspomóc nasz układ pokarmowy, wyeliminować przykre wzdęcia i uczucie ciężkości, dodaj do potraw odpowiednie przyprawy. Zamiast sięgać po obfitym posiłku po preparaty w kapsułkach, poznaj niesamowitą moc rozmarynu, majeranku, cynamonu, kminku czy czosnku. Dzięki nim potrawy nie tylko nabiorą smaku i aromatu, ale zostaną o wiele lepiej przyjęte przez nasz żołądek.

Z takim przygotowaniem bez obaw możemy zasiąść do wigilijnego stołu, ciesząc się świąteczną atmosferą, bliskością rodziny i wspólnym kolędowaniem – czego Wam z całego serca życzymy :)