Kasza jaglana, jęczmienna, gryczana, manna – dawne królowe polskiej diety

Czy wiecie, że kasza gryczana była ulubioną potrawą Anny Jagiellonki? A my to królewskie danie zamieniliśmy na ziemniaki! Na szczęście kasze, które od początku istnienia narodu polskiego były podstawą naszego menu, wracają do łask. Dzięki modzie na zdrowe odżywianie przypomnieliśmy sobie, ile pozytywnych efektów przynosi regularne jedzenie kaszy. Choć dużą popularnością cieszy się ostatnio kuskus, kukurydziana czy owsiana, to w panteonie polskich kasz niepodzielnie króluje gryczana, jęczmienna, jaglana i manna, dlatego to właśnie o nich Wam opowiemy.

Kasza vs. ziemniaki, czyli niesprawiedliwa przegrana

Najstarsze kasze, którymi żywili się nasi przodkowie to jęczmienna i jaglana. Przygotowywano z nich gęste, sycące zupy, jedzono z kwaśnym mlekiem lub z mięsem, a w późniejszych epokach podawano także z suszonymi owocami i grzybami. Kasza gryczana pojawiła się na naszych stołach  prawdopodobnie w XIII w. wraz z najazdami Tatarów lub jeszcze później – w XIV w. Starodawne kroniki podają, że kaszami zajadali się nasi królowie, kochał je Kazimierz Wielki czy Anna Jagiellonka. Twierdzenie, że kasza to jedzenie biedaków jest więc dalekie od prawdy. Rzeczywiście, kasza była podstawą chłopskiej diety, ale nie inaczej było w przypadku możnowładców i królów. Jak to się więc stało, że kasza zniknęła z naszych stołów? Wyparły ją w XIX w. ziemniaki, które bardzo szybko zdobyły sobie nasze uznanie. Detronizacja kasz była jednak niesłuszna. Choć ziemniaki nie są tak niezdrowe, jak się o nich mówi, a co więcej są bogatym źródłem witamin z grupy B, składników mineralnych i kwasu foliowego, to charakteryzują się wysokim indeksem glikemicznym. Oznacza to, że po ich zjedzeniu bardzo szybko wzrośnie poziom glukozy we krwi i równie szybko opadnie. Takie wahanie jest nie tylko niezdrowe dla organizmu, ale sprawia też, że wkrótce zrobimy się ponownie głodni. Kasza natomiast to nie tylko bogactwo minerałów, ale także o wiele  niższy indeks glikemiczny, dlatego warto jej oddać należyty honor!

Co w kaszach piszczy

Gdybyśmy chcieli wymienić i opisać wszystkie drogocenne składniki jakie znajdują się w kaszy, powstałaby nam prawdopodobnie sporych rozmiarów publikacja. Tak liczne właściwości kaszy wynikają bowiem z tego, że jest to produkt z pełnego ziarna, który podczas produkcji nie jest pozbawiany tego, co w nim najcenniejsze. Bardzo wiele produktów traci swoje cenne składniki podczas obróbki w fabrykach. Tymczasem łuska i drogocenne ziarno pozostają w swojej naturalnej formie, dzięki czemu kasza jest tak bogatym źródłem błonnika, witamin z grupy B, potasu czy żelaza. Kasza to także węglowodany złożone, które są najlepszym paliwem naszego organizmu. Dzięki temu, że są powoli rozkładane i stopniowo przyswajane przez nasz układ trawienny, dostarczają nam siły przez wiele, wiele godzin po spożyciu. Co więcej kasze są także lekkostrawne i charakteryzują się niewielką zawartością tłuszczu (musimy jednak pamiętać, że podane ze śmietanowym sosem tracą swoje odchudzające właściwości). W kaszach znajdziemy także kwas foliowy potrzebny szczególnie kobietom w ciąży, żelazo, które jest znakomitym orężem do walki z anemią czy magnez – niezbędny do prawidłowego funkcjonowania naszego układu nerwowego.

Małe ziarenko – wielki lek

Regularne jedzenie kaszy pomoże nam rozwiązać zarówno te drobne, codzienne problemy zdrowotne, jak i poważne dolegliwości, które mogą być bardzo niebezpieczne dla naszego organizmu. W zależności od tego, po jaką kaszę sięgniemy możemy skutecznie walczyć z zaparciami, hemoroidami, uporczywym katarem czy miażdżycą. Przyjrzyjmy się więc bliżej naszym czterem królowym: kaszy jaglanej, jęczmiennej, gryczanej i mannie i sprawdźmy co zyskamy, włączając je do naszej codziennej diety!

  • Jaglana w walce z anemią

Dzięki dużej zawartości żelaza, kasza jaglana polecana jest szczególnie osobom cierpiącym na anemię, z kolei występujący w niej magnez działa kojąco na nasz system nerwowy, a także poprawia pracę naszego serca.  Kasza jaglana nie zawiera glutenu, dlatego jest świetną podstawą diety u osób uczulonych na ten składnik. Kasza ta sprawdzi się także, jeśli chcesz poprawić wygląd swojej skóry i włosów, a w formie budyniu złagodzi objawy kataru.

  • Jęczmienna dla zdrowego układu trawiennego

To znakomite źródło błonnika pokarmowego, dlatego powinni się w niej rozsmakować wszyscy, którzy mają problemy z przemianą materii oraz zaparciami. Wysoka zawartość witaminy PP poprawia wygląd naszej cery i pomaga obniżyć poziom cholesterolu, a obecność przeciwutleniaczy chroni nasz organizm przez nowotworami.

  • Gryczana w chorobach układu krążenia

No bogactwo kaszy gryczanej wpływa duża zawartość rutyny wzmacniającej kruche i pękające naczynia krwionośne, które przejawiają się między innymi charakterystycznymi czerwonymi pajączkami na skórze. Pomaga także walczyć z chorobami układu krążenia i zalecana jest osobom z zakwaszonym organizmem.  Kasza gryczana, podobnie jak jaglana, nie zawiera glutenu.

  • Manna na podrażniony żołądek

Kasza manna jest lekkostrawna i posiada bardzo mało błonnika, dlatego jest znakomitym rozwiązaniem dla osób cierpiących na problemy układu pokarmowego. Dzięki zawartości jodu polecana jest osobom o chorych nerkach. Należy jednak pamiętać, że zawiera sporo glutenu, dlatego muszą z niej zrezygnować osoby nietolerujące tego składnika.

Kaszomania, czyli smakowite pomysły na dania z kaszą

Większości z nas kasza kojarzy się prawdopodobnie z dodatkiem do mięsa polanym gulaszowym sosem. Gdy byliśmy dziećmi w takiej formie kasza podawana była bowiem najczęściej. Wyjątkiem jest manna, z której mamy przygotowywały nam słodki, pożywny deser z sokiem malinowym. Kasza to jednak znacznie, znacznie więcej. Możemy z niej przygotować zarówno nadzienie na pierogi, pasztet wegetariański, przepyszne ciasto czekoladowe czy budyń. Jedyne, co nas może powstrzymać od eksperymentowania, to nasza wyobraźnia lub składniki w lodówce J

Kasza jaglana nadaje się znakomicie do przygotowania małych, smakowitych klopsików z pikantnym dipem, warzywnego pasztetu, który zachwyci nie tylko wegetarian, słodkiego koktajlu z truskawkami czy wreszcie czekoladowego brownie, gdzie zamiast mąki dodajemy właśnie ugotowaną, zmiksowaną kaszę.

Z kaszy jęczmiennej przygotujemy świetny farsz do pierogów z grzybami, nadziejemy nią gołąbki, upieczemy pożywną zapiekankę z warzywami, zastępując ziemniaki ugotowaną kaszą i zrobimy oryginalną sałatkę z tuńczykiem w pomidorach.

Kasza gryczana daje nam  równie wiele miejsca do popisu. Przygotujmy z niej farsz do grillowanej papryki lub cukinii, wyczarujmy zdrowszą wersję tradycyjnych kopytek, zróbmy sycące kotleciki z grzybowym sosem, a na deser podajmy placuszki gryczane z bananem posypane cukrem pudrem.

Będziemy nieco przewrotni. W związku z tym, że każdy z nas zna słodkie desery z kaszy manny, zaproponujemy Wam kilka słonych alternatyw. Manna nadaje się znakomicie do przygotowania kluseczek a’la włoskie gnocchi doprawionych serem i bazylią, przygotujemy z niej także lekkostrawne pyzy ze szpinakiem i farsz do kurczaka z posiekaną wątróbką i aromatycznymi ziołami.

Musimy przyznać, że zgłodnieliśmy – brownie z kaszy jaglanej podziałało na naszą wyobraźnię. Mamy nadzieję, że zebrane przez nas pomysły na dania z kaszy staną się dla Was ciekawym źródłem kuchennych inspiracji, a moc drogocennych składników zawartych w drobnych ziarenkach zachęci Was do jej regularnego spożywania.